Jak filtrować rzeczywistość?

Jak filtrować rzeczywistość?

Informacje docierają do nas różnymi kanałami: przez Youtuba, podcasty, od znajomych, czasami sami mamy genialną myśl, z którą chcemy się zmierzyć. Weryfikujemy w informacje w różnych źródłach. Dla przykładu wybieram nową słuchawkę. Biorę dwa modele do ręki. Porównuje wyświetlacz. Sprawdzam oprogramowanie. Robię zdjęcia, rozmawiam ze sprzedawcą. Pytam dobrego znajomego, który posiada ten model czy jeszcze raz podjąłby decyzję o zakupie, czy wybrałby inny model?

Odfiltrowuje warstwę marketingu. Zostawiam najważniejsze wymagania i osobiste, subiektywne, preferencje i decyzja gotowa.* 

Scott Adams w książce “Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko” opisuje jak filtrować bzdury i przesunąć się w miejsce, gdzie jest większa szansa, na znalezienie wartości.

Czytaj dalej »

Wujek z Ameryki i worek pełen dolarów

Wujek z Ameryki

Wyobraź sobie, że przyjeżdża do Ciebie wujek z Ameryki. W rozmowie, przy kawie, dowiadujesz się, że chce Ci dać worek pełen dolarów. Wyobraźnia już podpowiada, na co wydasz te pieniądze. Potrzeby przecież są nieograniczone.

Wyobraź sobie, że ja spotkałem takiego wujka. Wprawdzie nie jest to mój wujek, ale jest jak najbardziej z Ameryki. Nie chciał mi dać worka z dolarami. Za to swoim kuzynom chciał wręczyć coś równie cennego, książkę Scotta Adamsa „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko”. Zdaję sobie sprawę, jak nieprawdopodobnie to brzmi, ale zachęcam, czytaj dalej.

Czytaj dalej »

Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko – premiera

Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko

Masz tak czasami w listopadzie, że dużo szarych dni nie pozwala uwolnić myśli od jednego tematu? Na takie dni mam dodatkową porcję dobrego humoru. Nie powiem, że lektura „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko” może rywalizować porcją ulubionej przekąski, ale ma szansę poprawić Ci humor i nie ma zbyt wielu kalorii 😉

Scott Adams zaliczył w swoim życiu całą masę porażek – dotyczących pracy w korporacji, wynalazków, inwestycji i otwarcia dwóch restauracji. Jakim więc cudem w ciągu kilku lat z nieszczęsnego pracownika biurowego stał się twórcą Dilberta, jednego z najbardziej znanych komiksów na świecie?

Czytaj dalej »

Mały mokry robot czyli #DzieńDziecka

mały mokry robot

Część ludzi na początku drogi rodzicielskiej może mieć inne odczucia. Jednak doświadczenia tych, którzy posiadają dłuższy staż rodzicielski, wskazują na to, że z niemowlakami jest łatwo. Komunikują swoje potrzeby płaczem i ograniczają się do:

Jestem zmęczony (chce mi się spać)
Jestem głodny (nakarm mnie)
Jestem znudzony (pobaw się ze mną)
Jest mi źle (tutaj, całkiem słusznie, można wpaść w panikę, choć prawdopodobnie wystarczy przewinąć pieluchę i przytulić).
Odczytywanie tych sygnałów wymaga skutecznego rozpoznawania wzorców. Po początkowym okresie chaosu rodzice tworzą model zachowania, który pozwala im w zgodzie egzystować z nowym członkiem rodziny.

Zastanówmy się, czy widzieliśmy niemowlaka, który był zdrowy, wyspany i najedzony, mimo wszystko był w złym humorze? Obserwacje zdają się potwierdzać, że w większości wypadków, maleństwo jest wówczas do rany przyłóż. Nie sprawia problemów, a jego nastrój oscyluje w okolicach poziomu optymalnego.

Zaproponuję hipotezę: Wypoczynek i odpowiednia dieta sprawiają, że chemia ciała małego mokrego robota tworzy połączenie dające wspaniałe samopoczucie. Z kolei dobre samopoczucie sprawia, że mały mokry robot staje się łatwiejszy w obsłudze.

Czytaj dalej »

Rozmowa kwalifikacyjna z przymrużeniem oka

rozmowa kwalifikacyjna

Scott Adams w książce “Przyszłość według Diblerta” opisuje w jaki sposób dawniej przebiegała rozmowa o pracę:

Pracodawca: Widzę, że masz na imię Carl, ale będę Cię nazywał pryszczaty. Odpowiada Ci to?
Kandydat: Tak, proszę pana. Jest pan bardzo spostrzegawczy.
Pracodawca: Jaka jest Twoja najsłabsza strona, oprócz wyglądu, braku wykształcenia i doświadczenia?
Kandydat: Kiedy dziś rano wylizywałem pański samochód zapomniałem na końcu przesunąć auto o ćwierć metra do przodu, żeby wylizać opony na całym obwodzie.
Pracodawca: Niekompetentny dureń! Wynoś się z mojego biura!

Czytaj dalej »

Scott Adams – Jak przegrać.. i wyjść z tego zwycięsko – okładki

Bezcenny, jedyny i niezastąpiony wspólnik narysował okładki do książki Scotta Adamsa „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko”.

Jestem w kropce, gdyż wszystkie mi się podobają.

Dlatego zwracam się z prośbą do Ciebie, mój drogi czytelniku. Wskaż mi, proszę swojego faworyta albo dwóch 😉

Czytaj dalej »

Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko

Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko

Wreszcie pomysł na biznes, który odmieni sytuację zawodową i rodzinną. Tym razem się uda. Musi się udać. Choć chwileczkę. Czy przypadkiem ktoś inny już tego nie wymyślił? Jeżeli nikt tego nie wymyślił, to może jest to niezbyt dobry pomysł. Lepiej jednak dać sobie spokój niż narazić się na porażkę, straty finansowe i moralne. No i te uszczypliwe komentarze ze strony rodziny i przyjaciół. Poczekam chwilę. Zapał przejdzie tak jak poprzednim razem.

Czego brakuje w tym podejściu?

Innej perspektywy!

Taką perspektywę daje na przykład dobry przyjaciel. Pozwala spojrzeć na zagadnienie z innej strony. Nakłada inny filtr na rzeczywistość. Szczególnie przyjaciel, który widział i próbował w życiu wiele, który dzieli się przemyśleniami i do tego pisze z poczuciem humoru. Rozumie nasze marzenia, nasze aspiracje i nie są mu obce nasze lęki. Szedł już tą drogą, nad którą się zastanawiasz.

Czytaj dalej »

Scott Adams – czyli od porażki do sukcesu

Scott Adams

Scott Adams jest twórcą Dilberta, jednego z najbardziej popularnych i rozpowszechnionych na świecie komiksów. Jest także autorem wielu bestselerów, między innymi “Jak przegrać prawie we wszystko i wyjść z tego zwycięsko”. Opowiada ona o tym jak zaprogramować się na osiągnięcie sukcesu.

Zadajesz sobie pytanie czy amerykański rysownik może mieć uniwersalne rady dotyczące sukcesu. Rozumiem, Twój zdrowy skeptycyzm. Co on wie o naszych realiach? Przecież tutaj są tak niesprzyjające warunki zewnętrzne (samochody są kradzione i lato bywa nie gorące ;). Masz rację, żyjemy w innym kraju niż Scott Adams. Zaryzykuję więc eksperyment myślowy. Skupienie się na tym na co mamy wpływ: na sobie, może zaowocować dobrymi wynikami dla nas i naszego otoczenia.

Czytaj dalej »