Zaufanie czyli waluta – z perspektywy portfolio umiejętności

Czasami wydaje nam się, że pragniemy sukcesu i bogactwa. W książce Michała Szafrańskiego “Zaufanie czyli waluta przyszłości” znajdziemy trochę na ten temat. Można w niej też w przyśpieszonym tempie obserwować, w jaki sposób rozwijała się jego kariera, jakie doświadczenia go kształtowały oraz jak budował swoje portfolio umiejętności. Ponadto znajduję tam też wskazówki, jak zarządzać swoim profilem ryzyka.

Czytaj dalej »

Mały mokry robot czyli #DzieńDziecka

mały mokry robot

Część ludzi na początku drogi rodzicielskiej może mieć inne odczucia. Jednak doświadczenia tych, którzy posiadają dłuższy staż rodzicielski, wskazują na to, że z niemowlakami jest łatwo. Komunikują swoje potrzeby płaczem i ograniczają się do:

Jestem zmęczony (chce mi się spać)
Jestem głodny (nakarm mnie)
Jestem znudzony (pobaw się ze mną)
Jest mi źle (tutaj, całkiem słusznie, można wpaść w panikę, choć prawdopodobnie wystarczy przewinąć pieluchę i przytulić).
Odczytywanie tych sygnałów wymaga skutecznego rozpoznawania wzorców. Po początkowym okresie chaosu rodzice tworzą model zachowania, który pozwala im w zgodzie egzystować z nowym członkiem rodziny.

Zastanówmy się, czy widzieliśmy niemowlaka, który był zdrowy, wyspany i najedzony, mimo wszystko był w złym humorze? Obserwacje zdają się potwierdzać, że w większości wypadków, maleństwo jest wówczas do rany przyłóż. Nie sprawia problemów, a jego nastrój oscyluje w okolicach poziomu optymalnego.

Zaproponuję hipotezę: Wypoczynek i odpowiednia dieta sprawiają, że chemia ciała małego mokrego robota tworzy połączenie dające wspaniałe samopoczucie. Z kolei dobre samopoczucie sprawia, że mały mokry robot staje się łatwiejszy w obsłudze.

Czytaj dalej »

Rozmowa kwalifikacyjna z przymrużeniem oka

rozmowa kwalifikacyjna

Scott Adams w książce “Przyszłość według Diblerta” opisuje w jaki sposób dawniej przebiegała rozmowa o pracę:

Pracodawca: Widzę, że masz na imię Carl, ale będę Cię nazywał pryszczaty. Odpowiada Ci to?
Kandydat: Tak, proszę pana. Jest pan bardzo spostrzegawczy.
Pracodawca: Jaka jest Twoja najsłabsza strona, oprócz wyglądu, braku wykształcenia i doświadczenia?
Kandydat: Kiedy dziś rano wylizywałem pański samochód zapomniałem na końcu przesunąć auto o ćwierć metra do przodu, żeby wylizać opony na całym obwodzie.
Pracodawca: Niekompetentny dureń! Wynoś się z mojego biura!

Czytaj dalej »

Scott Adams – Jak przegrać.. i wyjść z tego zwycięsko – okładki

Bezcenny, jedyny i niezastąpiony wspólnik narysował okładki do książki Scotta Adamsa „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko”.

Jestem w kropce, gdyż wszystkie mi się podobają.

Dlatego zwracam się z prośbą do Ciebie, mój drogi czytelniku. Wskaż mi, proszę swojego faworyta albo dwóch 😉

Czytaj dalej »

#matura

matura #matura

Drogi Maturzysto!

Co byś zrobił, gdybym Ci powiedział, że znam „lekarstwo”, które poprawi Twoją koncentrację?

Dzięki któremu będziesz łatwiej zapamiętywał, social media nie będą już tak kusiły, wyrzucisz z siebie troski i pozbędziesz się szumu niechcianych myśli. Będziesz w stanie uspokoić swój małpi umysł, który ma trudności w skupieniu się na zadaniu i wolałby na wiosnę fikać koziołki na trawie.

Z drugiej strony, metoda ta jest w stanie wydobyć umysł z letargu. Sprawić, że znowu będziesz miał energię do działania i zapamiętywania!

Zapewne byś w to nie uwierzył.

W najlepszym wypadku pomyślałbyś, że próbuję Ci coś sprzedać, a przecież półka z suplementami już ugina się od ciężaru i trudno znaleźć na niej dodatkowe miejsce.

Jednak „lekarstwo” to nic nie kosztuje i ma same pozytywne skutki.

Czytaj dalej »

To już wydałeś? – Czyli krótka historia Grafworks

Ostatnio wiele osób mnie pyta:

To już wydałeś tę książkę?
Jak Ci idzie z książką?
Kiedy ta książka będzie dostępna?
Gdzie będzie można ją kupić?

W Stanach Zjednoczonych książka Scotta Adamsa “Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko” (“How to fail at almost everything and still win big”), została wydana przez wydawnictwo Penguin. W Polsce Penguin jest reprezentowany przez agencję literacką Graal.

Tam postanowiłem skierować pierwsze kroki.

Choć nie do końca.

W dobie internetu wysłałem po prostu maila.

I tak to się zaczęło.

To był luty 2017.

Czytaj dalej »

Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko

Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko

Wreszcie pomysł na biznes, który odmieni sytuację zawodową i rodzinną. Tym razem się uda. Musi się udać. Choć chwileczkę. Czy przypadkiem ktoś inny już tego nie wymyślił? Jeżeli nikt tego nie wymyślił, to może jest to niezbyt dobry pomysł. Lepiej jednak dać sobie spokój niż narazić się na porażkę, straty finansowe i moralne. No i te uszczypliwe komentarze ze strony rodziny i przyjaciół. Poczekam chwilę. Zapał przejdzie tak jak poprzednim razem.

Czego brakuje w tym podejściu?

Innej perspektywy!

Taką perspektywę daje na przykład dobry przyjaciel. Pozwala spojrzeć na zagadnienie z innej strony. Nakłada inny filtr na rzeczywistość. Szczególnie przyjaciel, który widział i próbował w życiu wiele, który dzieli się przemyśleniami i do tego pisze z poczuciem humoru. Rozumie nasze marzenia, nasze aspiracje i nie są mu obce nasze lęki. Szedł już tą drogą, nad którą się zastanawiasz.

Czytaj dalej »

Scott Adams – czyli od porażki do sukcesu

Scott Adams

Scott Adams jest twórcą Dilberta, jednego z najbardziej popularnych i rozpowszechnionych na świecie komiksów. Jest także autorem wielu bestselerów, między innymi “Jak przegrać prawie we wszystko i wyjść z tego zwycięsko”. Opowiada ona o tym jak zaprogramować się na osiągnięcie sukcesu.

Zadajesz sobie pytanie czy amerykański rysownik może mieć uniwersalne rady dotyczące sukcesu. Rozumiem, Twój zdrowy skeptycyzm. Co on wie o naszych realiach? Przecież tutaj są tak niesprzyjające warunki zewnętrzne (samochody są kradzione i lato bywa nie gorące ;). Masz rację, żyjemy w innym kraju niż Scott Adams. Zaryzykuję więc eksperyment myślowy. Skupienie się na tym na co mamy wpływ: na sobie, może zaowocować dobrymi wynikami dla nas i naszego otoczenia.

Czytaj dalej »

Energia osobista

energia osobista

Jesteśmy ekspertami w dziedzinie diety. Wiemy co jest dobre a co szkodzi.. innym. Dla siebie czasami wybieramy drogę na skróty i wspieramy branżę farmaceutyczną. Wiedza jest ważna ale to tylko pierwszy krok. Ważne jest co wdrażamy w życie.

Popatrzmy na dietę z innej perspektywy. Jako źródło energii. Pamiętasz jak często denerwowałeś się na ludzi po jedzeniu? Prawie wcale? Chyba, że ktoś zjadł ostatni kawałek ciasta, na który miałeś ochotę.

Przed jedzeniem jesteśmy bardziej drażliwi niż zazwyczaj. Łatwiej wywołać wybuch emocji. Prościej nam odpowiedzieć: “NIE” na prośby. (Jak to dobrze widać na przykładzie dzieci.) Po jedzeniu wzrasta pozytywne nastawienie do świata. Jesteś nasycony. Napełniłeś swoje zbiorniki z energią. Zadbałeś aby energia wewnętrzna była na odpowiednim poziomie.

Czytaj dalej »